Zalogowany jako: .   Wyloguj się
» Smalec z borsuka

linki
reklamowe
 
~Dorota"


17:57 2008-02-08
Użytkownik "Małgorzata Krzyżaniak" napisał w
wiadomości news:slrnfqmuui.o4k.zuzanka@zuzanka.kofeina.net...
> Nie widzisz różnicy między stosowaniem ziół (na bazie których lub
> analogów jest produkowane sporo lekarstw) a piciem smalcu z borsuka?
> Chociażby etycznej?

Wegetarianka z przekonania?
D.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Jagna W."


18:08 2008-02-08
gdaMa napisał(a):

> Jaką nienormalność?? Poprostu moje jedzą odkąd mogą kanapki ze
> smalcem, masłem i cukrem, cebulą, szczypiorkiem, pomidorem, zielonym
> / kwaszonym ogórkiem, musztardą, majonezem, śmietaną, serkiem
> waniliowym i innymi dziwnymi składnikami niekoniecznie kanapkowymi:)

Z tym wszystkim jednocześnie??

JW
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Dorota"


18:10 2008-02-08
Użytkownik "Małgorzata Krzyżaniak" napisał w
wiadomości news:slrnfqn2t2.n9.zuzanka@zuzanka.kofeina.net...
> Pewnego dnia, a było to Thu, 07 Feb 2008 23:23:17 +0100, przyszła do mnie
> wiadomość z adresu i powiedziała:
>
>> Huh? Jaka jest etyczna różnica między smalcem z borsuka a smalcem ze
>> świni?
>
> Etyczna? Żadna. Tyle ze zabijanie świnki jest usankcjonowane od wieków
> (i ma jakieś uzasadnienia handlowe), a pomysł pozyskiwania smalcu z
> borsuka to szamanizm i coś klasy "kocia skórka na nerki".

Borsuk jest od wieków zwierzęciem łownym.
D.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Marsjasz


18:19 2008-02-08
Dorota pisze:
> Użytkownik "Małgorzata Krzyżaniak" napisał w
> wiadomości news:slrnfqn2t2.n9.zuzanka@zuzanka.kofeina.net...
>> Pewnego dnia, a było to Thu, 07 Feb 2008 23:23:17 +0100, przyszła do mnie
>> wiadomość z adresu i powiedziała:
>>
>>> Huh? Jaka jest etyczna różnica między smalcem z borsuka a smalcem ze
>>> świni?
>> Etyczna? Żadna. Tyle ze zabijanie świnki jest usankcjonowane od wieków
>> (i ma jakieś uzasadnienia handlowe), a pomysł pozyskiwania smalcu z
>> borsuka to szamanizm i coś klasy "kocia skórka na nerki".
>
> Borsuk jest od wieków zwierzęciem łownym.
> D.
>
Tur byl od wiekow zwierzeciem lownym...
Mars
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Jagna W."


18:26 2008-02-08
Użytkownik "Marsjasz" napisał w wiadomości
> bobry latwiej teraz spotkac niz borsuki...

To jakieś dane statystyczne czy własne doświadczenia?
Zresztą tak czy owak - borsuki raczej nie są pod ochroną.
"Raczej", bo 100% pewności nie mam, ale z kolei google nic na ten temat nie
mówią.

JW
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Dorota"


18:27 2008-02-08
Użytkownik "Marsjasz" napisał w wiadomości
> Dorota pisze:
>> Użytkownik "Małgorzata Krzyżaniak" napisał
>> w wiadomości news:slrnfqn2t2.n9.zuzanka@zuzanka.kofeina.net...
>>> Pewnego dnia, a było to Thu, 07 Feb 2008 23:23:17 +0100, przyszła do
>>> mnie
>>> wiadomość z adresu i powiedziała:
>>>
>>>> Huh? Jaka jest etyczna różnica między smalcem z borsuka a smalcem ze
>>>> świni?
>>> Etyczna? Żadna. Tyle ze zabijanie świnki jest usankcjonowane od wieków
>>> (i ma jakieś uzasadnienia handlowe), a pomysł pozyskiwania smalcu z
>>> borsuka to szamanizm i coś klasy "kocia skórka na nerki".
>>
>> Borsuk jest od wieków zwierzęciem łownym.
>> D.
> Tur byl od wiekow zwierzeciem lownym...

Tur był zwierzęciem łownym, ale poza tym od XIV wieku podlegał ochronie
gatunkowej, wytępili go klusownicy.

Liczebność borsuka w Polsce to ponad 30 tys. sztuk i ma tendencje
wzrostową, pozyskanie jest niewielkie i nie zagraża gatunkowi.
D.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Dorota"


18:30 2008-02-08
Użytkownik "Maciek" napisał w wiadomości
> MałGosia pisze:
>> :) z tym owijaniem w papier pregaminowy to prawdopodobnie dalabym sobie
>> spokoj, ale jesli chodzi o reszte terapii to tez slyszalam. Oczywiscie
>> slyszalam tez wersje, ze skuteczniejszy jest tu smalec gesi, ale...
>> ciiiiiii bo to tez pewnie nie etyczne dla kogos moze byc.
> IMHO po prostu z bezsilności wpadasz w paranoję. Zaraz zaczniesz palić
> kadzidełka, wkładać pod łóżka odpromienniki, magiczne kamienie, wypisywać
> tajemne symbole itd. Wreszcie przyjdzie właściwa pora roku, mąż i dzieciak
> się uodpornią, a Ty będziesz mogła koleżankom polecić kolejny świetny
> specyfik w rodzaju wywaru z jąder amerykańskiego bizona, ale koniecznie
> albinosa. Bo po nim od razu im przeszło :->

A smarowanie się maściami to magia?
A aplikowanie tłuszczu z dorsza to czary?
D.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 
~Marsjasz


18:44 2008-02-08
MałGosia pisze:
Aczkolwiek
> moglo by byc ciekawie, gdyby do watku wlaczyli sie zydzi i ekolodzy z
> Rospudy.
>
> pozdrawiam
> Gosia
> EOT
>
>


na borsuki mozna polowac miedzy 1 wrzesnia a 30 listopada, wiec nawet
jesli borsuk byl ustrzelony 30 listopada to smalec mialby grubo ponad
dwa miesiace, nie ryzykowalabym podawaniem tego specyfiku...
co prawda w miejscach gdzie wystepuje gluszec i cietrzew mozna polowac
przez caly rok, ale skad pewnosc, ze borsuki byly pozyskane z tych
terenow, w koncu gluszec i cietrzew niezwykle rzadko sie spotyka...
tak czy siak ktos powinien sprawdzic skad borsuki pochodza i kiedy byly
lownione, bo cos mi sie zdaje, ze wieksze prawdopodobienstwo, ze
klusownictwo mialo miejsce...
w koncu maly sloiczek to niezly zarobek, cena na allegro w granicach
50-60 zlotych...
dogma
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Małgorzata_Krzyżaniak


19:25 2008-02-08
Pewnego dnia, a było to Fri, 8 Feb 2008 17:57:11 +0100, przyszła do mnie
wiadomość z adresu i powiedziała:

>> Nie widzisz różnicy między stosowaniem ziół (na bazie których lub
>> analogów jest produkowane sporo lekarstw) a piciem smalcu z borsuka?
>> Chociażby etycznej?
>
> Wegetarianka z przekonania?

Zgaduj dalej.

Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Michal Jankowski


21:00 2008-02-08
"Basia Z." writes:

> Bursuki są pod ochroną prawną.
> Ich zabijanie - to zwyczajne kłusownictwo.

Nieprawdą jest jakoby.

> Poza tym - jest ich na prawdę bardzo mało.
> Widzial ktoś z Was kiedyś żywego borsuka ?
> Ja tylko raz, a inne dziko żyjące zwierzęta (nawet niedźwiedzia, wilka) -
> więcej razy.

Norę i tropy miałem zaraz w lasku pod ręką, ale w ostatnich latach nie
widzę, widać ktoś go przerobił na smalec. Samego zwierza nie widziałem
nigdy.

MJ
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
Forum Zdrowie:
Liczba postów: 332267 | Liczba wątków: 31911
Najnowszy wątek: żylaki
Najpopularniejszy wątek: Przedszkola (1343)
Najaktywniejsi na forum: dr-anna-wilczynska , czikulinka , czarek11 , kasiuniaz , monia70
Społeczność Wieszjak.pl:
Liczba użytkowników: 407674
Ostatnio zarejestrowali się: aneczek1987 , eugenexww , dzwonko , kaajjaaaa , annix1983
 

Zobacz także:

 
 
Zamów darmowy newsletter