Zalogowany jako: .   Wyloguj się
1
2
3
4
5
» Modlitwa dla małego_dziecka

linki
reklamowe
 
~medea


17:59 2008-03-03
MAAagda pisze:


> Nie umiem tylk otej wercji przelozyc na wersje meska dla syna (5 latka)

To może i lepiej, bo wersja dziewczęca jest... no, delikatnie mówiąc,
bez sensu. Lepiej wymyśl coś lepszego.

Pozdrawiam
Ewa
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Tomek"


19:51 2008-03-03
Dobranoc Boziu bo już ide spać
a jutro rano daj mi wstać.
Matka Boska przy łóżku z Pan Jezus w serduszku
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Stalker


20:05 2008-03-03
Paweł Pluta pisze:

> A dziecko samo nie da rady się dogadać z Absolutem?

No na pewno czekają na nie ciężkie dylematy do rozstrzygnięcia...

Jedziemy ostatnio samochodem do domu, kiedy nagle z tylniego siedzenia
usłyszeliśmy Hanię:
- A babcia mi powiedziała, że powinnam dziękować Panu Bogu że mnie
stworzył...
Zapadła cisza, ale w kark kłuło mnie dziecięce wyczekiwanie, więc się
madrze pytam:
- No i?
Na co Hania:
- No i w tym jest problem...
- Ooo, a to dlaczego? - starałem sie dziecku pomóc w poznawaniu świata
- Bo to przecież Mamusia stworzyła mnie z brzuszka...

Stalker

--
Wiosenna dziecięca wyprzedaż:
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2738174
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~chmurka


21:42 2008-03-03
Paweł Pluta:

> A dziecko samo nie da rady się dogadać z Absolutem?

Kiedyś na ulicy podsłuchałam kawałek rozmowy chłopczyka z Babcią. Chłopczyk
był w wieku pytającym. Pytanie brzmiało: "Babciu, a ile bozia ma nóżek?".
Dalej było milczenie Babci, a ja poszłam sobie dalej.

--
chmurka An. i Tytus (25.07.2007)
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Jarek P."


22:25 2008-03-03
Tomek wrote:
> Dobranoc Boziu bo już ide spać
> a jutro rano daj mi wstać.
> Matka Boska przy łóżku z Pan Jezus w serduszku

Ja przepraszam religijnych i wierzących, ale nie mogę się
powstrzymać: dziecko recytując co wieczór tego typu wierszyki
naprawde staje sie lepsze, wartościowsze, bliższe Boga i tak
dalej? Może mi to ktoś _logicznie_ uzasadnić?

J.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Agnieszka"


22:27 2008-03-03
Użytkownik "Jarek P." napisał w wiadomości
>
> Ja przepraszam religijnych i wierzących, ale nie mogę się powstrzymać:
> dziecko recytując co wieczór tego typu wierszyki naprawde staje sie
> lepsze, wartościowsze, bliższe Boga i tak dalej? Może mi to ktoś
> _logicznie_ uzasadnić?

No weź, tak od poniedziałku zasadzasz się na flejma? ;-)

Agnieszka
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Paulinka


22:36 2008-03-03
Jarek P. pisze:
> Tomek wrote:
>> Dobranoc Boziu bo już ide spać
>> a jutro rano daj mi wstać.
>> Matka Boska przy łóżku z Pan Jezus w serduszku
>
> Ja przepraszam religijnych i wierzących, ale nie mogę się powstrzymać:
> dziecko recytując co wieczór tego typu wierszyki naprawde staje sie
> lepsze, wartościowsze, bliższe Boga i tak dalej? Może mi to ktoś
> _logicznie_ uzasadnić?

Wiarę sama w sobie raczej trudno uzasadnić _logicznie_
Dla osób wierzących, wieczorna modlitwa i zwrócenie się o opiekę czy to
do Boga, czy Jezusa, czy wreszcie Anioła Stróża, daje pewnie jakieś
poczucie bezpieczeństwa. Przynajmniej ja to tak wspominam z wczesnego
dzieciństwa.

--

Paulinka
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu

linki
reklamowe
 
~Jarek P."


00:45 2008-03-04
Paulinka wrote:

> Wiarę sama w sobie raczej trudno uzasadnić _logicznie_

Tu mi chodziło nie o wiarę samą w sobie, a o wiarę w te...
rymowanki, nazwijmy je :-)

> Dla osób wierzących, wieczorna modlitwa i zwrócenie się o
> opiekę czy
> to do Boga, czy Jezusa, czy wreszcie Anioła Stróża, daje pewnie
> jakieś
> poczucie bezpieczeństwa. Przynajmniej ja to tak wspominam z
> wczesnego
> dzieciństwa.


Ok, rozumiem. Dla jasności: temat drążę absolutnie nie dlatego,
że mam coś przeciwko, po prostu poetyka tych modlitw (i momentami
sens) jest delikatnie mówiąc powalająca na kolana, dodatkowo sam
ze swojego dzieciństwa pamiętam związaną z ich nauką katorgę [1].
Czy nie lepiej i dla dziecka i dla tej jego wiary byłoby, gdyby w
ramach modlitwy ono miało powiedzieć coś samo? I to też nie w
ramach obowiązku (bo obowiązkowa modlitwa to zdaje się masło
maślane, czy raczej bezsens bezsensowny, poprawcie mnie, jeśli
się mylę) a w ramach nie wiem, jakiegoś ustalonego
przedspaniowego rytuału, momentu, który jest właściwy do
wyrażania takich próśb, ale _dobrowolny_? Jeśli jak piszesz
dziecko jest tak wychowane, że wierzy w to, daje mu to poczucie
bezpieczeństwa - poradzi sobie, choćby i te "modlitwy" miały być
prośbami o nowe klocki, czy o nagłą a niespodziewaną grypę dla
pani od matematyki (jutro klasówka). A jeśli traktuje je jedynie
jako obowiązek do odbębienia - to po co? Nie lepiej kazać mu
deklamować tabliczkę mnożenia?


[1] - sucha, wyprężona jak tyczka i zapięta pod szyję babcia z
wąską bladą kreską w miejscu ust, czekająca z nieskończoną
cierpliwością choćby i godzinę, aż trzęsące się ze strachu
dziecię wyduka wreszcie z pamięci to, czego miało się na pamięć
nauczyć i te sprawy ;-) (tak, przesadzam, ale to tylko dla
uzyskania niezbędnego kolorytu)

J.
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~Stalker


07:23 2008-03-04
Jarek P. pisze:

> Ok, rozumiem. Dla jasności: temat drążę absolutnie nie dlatego, że mam
> coś przeciwko, po prostu poetyka tych modlitw (i momentami sens) jest
> delikatnie mówiąc powalająca na kolana...

Jeśli coś jest tak powszechne jak kościół katolicki, to w swoim
repertuarze musi mieć bardzo szeroki wachlarz środków oddziaływania,
żeby pokryć potrzeby maksymalnie dużej liczby wiernych, o bardzo
przecież różnym poziomie wykształcenia, intelektu, itp.
Stąd w kościele i Boniecki i Rydzyk, i modlitwy proste jak drut
i bardziej "zaawansowane"

> Czy nie lepiej i dla dziecka i dla tej jego wiary byłoby,
> gdyby w ramach modlitwy ono miało powiedzieć coś samo?

Patrz wyżej. To zależy czy ktoś potrzebuje jasnego i czytelnego
kierunkowskazu do życia, czy woli go sobie sam poszukać

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/AgaTomAlbum
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
~MONI|


09:25 2008-03-04
> Ok, rozumiem. Dla jasności: temat drążę absolutnie nie dlatego,
> że mam coś przeciwko, po prostu poetyka tych modlitw (i momentami
> sens) jest delikatnie mówiąc powalająca na kolana, dodatkowo sam
> ze swojego dzieciństwa pamiętam związaną z ich nauką katorgę [1].
> Czy nie lepiej i dla dziecka i dla tej jego wiary byłoby, gdyby w
> ramach modlitwy ono miało powiedzieć coś samo?

wg mnie lepiej, tyle że dla większości moich znajomych i okolicznego
księdza, tylko taka forma rozmowy z Bogiem jest ważna. Wszystko inne nie ma
nic wspólnego z wiarą ani modlitwą.


>I to też nie w
> ramach obowiązku (bo obowiązkowa modlitwa to zdaje się masło
> maślane, czy raczej bezsens bezsensowny, poprawcie mnie, jeśli
> się mylę) a w ramach nie wiem, jakiegoś ustalonego
> przedspaniowego rytuału, momentu, który jest właściwy do
> wyrażania takich próśb, ale _dobrowolny_? Jeśli jak piszesz
> dziecko jest tak wychowane, że wierzy w to, daje mu to poczucie
> bezpieczeństwa - poradzi sobie, choćby i te "modlitwy" miały być
> prośbami o nowe klocki, czy o nagłą a niespodziewaną grypę dla
> pani od matematyki (jutro klasówka). A jeśli traktuje je jedynie
> jako obowiązek do odbębienia - to po co?

jak to po co, jak w ciągu dnia nagrzeszysz odbębnisz wieczorem regułkę i
wszystko się wyzeruje, na koniec tygodnia pobiegniesz do kościoła i niebo
masz w perspektywie, a na co dzień dobrą opinie społeczną ;-)

Pozdrawiam

Monika
  zgłoś do moderacji  zgłoś naruszenie regulaminu
1
2
3
4
5
Forum Zdrowie:
Liczba postów: 337002 | Liczba wątków: 31917
Najnowszy wątek: chemioterapia
Najpopularniejszy wątek: Przedszkola (1343)
Najaktywniejsi na forum: dr-anna-wilczynska , czikulinka , czarek11 , kasiuniaz , monia70
Społeczność Wieszjak.pl:
Liczba użytkowników: 409346
Ostatnio zarejestrowali się: dagu00 , felicitas_1 , magm , koficzek , paulinac_89
 

Zobacz także:

 
 
Zamów darmowy newsletter